• Wpisów:153
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:18
  • Licznik odwiedzin:27 850 / 2543 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Czułam, jak­by ktoś wep­chnął we mnie coś no­wego, od­mien­ne­go. Ja­kieś niez­na­ne ciepło, no­we życie. No­wy smak, za­pach. Cały świat stał się in­ny. Niebo miało na­wet in­ny ko­lor niż zwyk­le. Tak pełny i wyjątko­wy. A wszys­tko wokół wi­rowało z prędkością światła. Właśnie to czułam, gdy nasze us­ta spot­kały się po raz pierwszy.
 

 
Piątek, a ja siedzę sama otoczona ciszą i pustką podczas gdy znajomi siedzą przy piwie dobrze się bawiąc. Tak, znowu to robię, uciekam, chowam się przed światem, po raz kolejny straciłam zaufanie do ludzi i się ich boję, nie chcę z nimi rozmawiać. Chyba potrzebuję tej samotności, tego bólu. I wiesz, nienawidzę tego.
 

 
W tłumie ludzi była uśmiechniętą szaloną dziewczyną, uważali ze jest twarda, nie płakała z byle powodu i nie narzekała że jest sama. Kiedy wracała do domu stawała się zupełnie inną osobą, miała czas aby pomyśleć o swoim życiu, przy smutnych piosenkach wspominała te chwile które nigdy już nie wrócą. Wiedziała że nigdy już tak nie będzie.
 

 
Nie ma zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym.
Dni przemijają szybko. Życie jest krótkie.
W księdze naszej przyszłości wpisujemy marzenia, a jakaś niewidzialna ręka nam je przekreśla.
Nie mamy wtedy żadnego wyboru. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro? Wykorzystaj ten dzień dzisiejszy.
Obiema rękoma obejmij go. Przyjmij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, powietrze i życie, jego uśmiech, płacz, i cały cud tego dnia. Wyjdź mu naprzeciw.
 

 
Przeszła koło przedszkola,
zobaczyła w tam radosne, bawiące się dzieci.
Fajnie by było wrócić to tych bezproblemowych czasów - pomyślała .
Jednak po chwili pokręciła głową i odeszła
dalej dodając:
im też kiedyś, prędzej czy później, zawali się świat.
 

 
- Tee, Mała. Nie rycz! - podszedł do mnie jakiś menel, z butelką taniego wina w ręku i przerwał moje rozmyślania. - Żaden facet nie jest wart twoich łez. - Pff... i kto to mówi... - Posłuchaj rady starego człowieka. Wiem coś o tym, bo sam jestem facetem. Widzisz... Niezawsze byłem taki jak teraz. Kiedyś byłem młody, szczęśliwy, skończyłem studia, miałem dobrą pracę i kochającą dziewczynę. A kiedy wspomniała coś o małżeństwie, przestraszyłem się, nie wiedziałem, czy jestem gotowy na taką odpowiedzialność. Powiedziałem jej o tym, poprosiłem o czas na zastanowienie i stwierdziłem, że powinniśmy trochę od siebie odpocząć. Biłem się z myślami, a ona myślała, że przestałem ją kochać. Gdy postanowiła odejść, nie zatrzymałem jej. A potem ona płakała przeze mnie tak, jak teraz ty przez tego swojego. Zacząłem topić smutki w alkoholu. Bo przecież ją kochałem. Zapomnieć tak na dobrą sprawę nic nie pomoże. Ale wódka koi wyrzuty sumienia, pomaga zatracić się w beznadziejnej obojętności. Ale co ja Ci będę truł. Już zostawiam Cię w spokoju. Oddalił się parę kroków, odwrócił się i powiedział jeszcze: - Dla mnie jest już za późno, ja już swoje życie przegrałem. Ty możesz ciągle walczyć o szczęście.
 

 
Czytasz stare wiadomości i zastanawiasz się , co zrobiłaś na tyle źle , że stały się już tylko daleką przeszłością i pięknym wspomnieniem.
 

 
Wypij ostatni kieliszek wódki, zamknij oczy i pomyśl, że kiedyś i Tobie się uda w miłości.
 

 
Nigdy nie zapomnę początków, kiedy starałeś się o mnie, a ja byłam tak zajebiście szczęśliwa.
 

 
"...chuj z tym co bylo trzeba pamietac co dobre zapominac co zle ale nie wybaczyc tak latwo jakby mozna bylo "
Auchi5.
 

 



Bez względu na to, co dzieje się w twoim życiu, ty sam wybierasz sposób, w jaki na to zareagujesz. Jeśli wyrobisz sobie zwyczaj poszukiwania dobrej strony w każdych okolicznościach, twoje życie osiągnie wyższy wymiar.

— Robin S. Sharma
 

 
Pew­ne zdarze­nia dzieją się w naszym życiu po to, abyśmy mog­li wrócić na praw­dziwą drogę Włas­nej Le­gen­dy. In­ne po to, aby zas­to­sować w prak­ty­ce to, cze­go się nau­czy­liśmy. I w końcu są ta­kie, które dzieją się, aby nas cze­goś nau­czyć.
 

 
wiesz co jest gorsze od płakania w poduszkę? pustka.
taka chwila kiedy po prostu siedzisz i wpatrujesz się w niebo,
wiesz, że nie możesz nic zrobić i ogarnia cię to przerażające poczucie bezsilności,
które zżera cię od środka. a ty nie robisz nic. po prostu się przyglądasz.
 

 

Niektóre wydarzenia sprawiają, że tracę wiarę w siebie.
Na czole pojawia się niedobór magnezu, policzki przestają być rumiane,
najlepsza piosenka wieje kiczem. Zamykam się wtedy najczęściej w łazience.
Odkręcam wodę i tępo patrzę w zalatujący chlorem wir.
Pralka przypomina trochę moją głowę.
Moje dwa tysiące durnych pomysłów, dwa tysiące chwil smutku,
dwa tysiące banalnych gestów czułości, które tak dobrze pamiętam.
Siedząc i machając nogami marzę o końcu świata. O czymś, co sprawi,
że tępy wir zamieni się w szczęście. W 19364692374 cm tego kurewskiego szczęścia..
 

 
Chciałbym tu,
spokojnie żyć, normalnie żyć
Ja chce tu,
normalnie żyć, spokojnie żyć

Ciągle żyje tym co było, wciąż pamiętam naszą miłość
Prosze wróc i badz znów blisko, mowisz że pamietasz wszystko
Dzis to w koncu zrozumiałam, poza nami nic nie miałam
Jeśli chcesz nasz czas powróci, zaśnij dotyk mój cie zbudzi.
 

 
Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym. Dni prze­mijają szyb­ko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpi­suje­my marze­nia, a ja­kaś niewidzial­na ręka nam je przek­reśla. Nie ma­my wte­dy żad­ne­go wy­boru. Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś, jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro?

Wy­korzys­taj ten dzień dzi­siej­szy. Obiema ręko­ma obej­mij go. Przyj­mij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, po­wiet­rze i życie, je­go uśmiech, płacz, i cały cud te­go dnia. Wyjdź mu nap­rze­ciw.
 

 
Tort ze niby urodzinowy !!! TAAAAKKKKKK !!!!!!!!!!!!
 

 
Prosze Zagłosujcie !!!
www.facebook.com/q33.szkolenia/app_121380218039606, nastepnie "WEŹ UDZIAŁ", przejdź na 3 strone i zagłosuj na Dorotke ! (zdjęcie z balonami.. konikiem..)
 

 
Prosze Zagłosujcie !!!
www.facebook.com/q33.szkolenia/app_121380218039606, nastepnie "WEŹ UDZIAŁ", przejdź na 3 strone i zagłosuj na Dorotke ! (zdjęcie z balonami.. konikiem..)
 

 
Są sytuacje kryzysowe, kiedy potrzebujesz pomocy. Bierzesz telefon do ręki i ani jeden numer z Twojej listy, nie nadaje się, aby pod niego zadzwonić.
 

 
Mówią, że jestem niedojrzała. Żebym głośno nie słuchała muzyki, bo na starość będę głucha. Żebym nie siedziała na ziemi, bo w przyszłości będę chorować. Mówią, żeby się ciepło ubierać, bo jak będę starsza to będę mieć problemy ze zdrowiem. Mówią, że nie powinnam wieczorami wychodzić z domu, bo to przecież nigdy nie wiadomo co czeka za rogiem. I w pochmurny dzień, mówią że powinnam zostać w domu, bo zmoknę i będę chora, bo nie warto w taką pogodę iść na rower, na spacer, na boisko. Ale ja się pytam, po jaką cholerę mam się tym martwić? Jaką mam gwarancje, że w ogóle dożyje tych dni o których tak mówią? Zresztą, po co na starość będzie mi dobry słuch, wspaniałe zdrowie, co ja w tedy będę mogła zrobić. Czy nie lepiej mieć chociaż co wspominać? Wolę czerpać garściami póki jeszcze mogę. Przestać wreszcie tak bardzo martwić się o jutro.
  • awatar Nelcia maluje :): super, zapraszam do mnie! myślę, że spodobają Ci się moje ręcznie malowane torby ; ) miło mi będzie, jeśli dodasz mnie do obserwowanych.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dawno mnie tu nie bylo , no cóż choroba nie wybiera ;/ . przez ostatnie pol roku nie bylo za wesola .operacja glowy, na która nie byłam przygotowana stalo sie to z dnia na dzien. I od tamtego dnia moje motto "zyj chwila, bo dzis jestes jutro moze Cię nie być" . Czlowiek nawet nie ma pojecia co ma w glowie , w organizmie...idziesz jak zwykle do pracy ,usmiechasz sie do ludzi, rozmawiasz i nagle bum.....Jak to mi wiele osob powiedziało po tym wszystkim ," mialam wiecej szczescia niz rozumu ". Badajcie sie ludzie !! ;] chociaz z nasza sluzbą zdrowia czlowiek musi byc zdrowy zeby sie leczyc. Bo czekanie pol roku na wizyte to jest koszmar. sama teraz czekam pol roku na rezonans pierwszy po operacji...
  • awatar Tandeciara Exclusive: Zgadzam się w 100% - i co do badan i co do służby zdrowia. Ja nagle dostałam padaczki - mając kilka ataków dziennie na pierwszą wizytę u neurologa czekałam 10 mcy! Oczywiście-przez ten czas wszystko zrobiłam prywatnie... :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Moje chłopaki..;*